PoStawione Blogi

Paweł Raczyński

W najnowszym odcinku opowiadam o mięśniach czworogłowych ud.

więcej »
Radosław Majewski

Ubiegły tydzień spędziłem we Włoszech. Gościnnie, wraz z trzema bardzo utalentowanymi, młodymi piłkarzami pojechałem do Mediolanu.

więcej »
Tomasz Kuszczak

Już dziś dwa arcyważne spotkania. Nasze z AFC Sunderland i przede wszystkim FC Liverpool z Chelsea Londyn. Można by rzec, że wszystko w rękach piłkarzy Liverpoolu, jednak i nas czeka trudne zadanie.

więcej »
Sebastian Mila

Ostatnio, wspólnie z trenerem Ryszardem Tarasiewiczem, zostaliśmy zaproszeni do programu sportowego Telewizji Dolnośląskiej.

więcej »
Bobo Kaczmarek

Za nami pierwsza kolejka Ekstraklasy. Największe wydarzenie to wygrana Legii z Cracovią. To wyraźny sygnał, że drużyna Jana Urbana zamierza walczyć o tytuł mistrza Polski.

więcej »
Stanisław Terlecki

To, co dziś napiszę, być może będzie przewrotne i pewnie wielu się nie spodoba. Skrytykuję bowiem naszą „świętość”, największą nadzieję polskiej piłki – Roberta Lewandowskiego. Bo ostatnio na tę krytykę zasłużył.

więcej »
Rafał Jackiewicz

Coraz mocniej przygotowuję się do walki o mistrzostwo świata IBF ze Słoweńcem Zaveckiem. Niestety, nie mogę rozpocząć sparingów i rozpisać zajęć, bo nie mamy jeszcze dokładnej daty walki. Ale cóż, z obozem Zavecka nie można się na razie skontaktować.

więcej »

Wielki kop do dalszej pracy

29.05.2010

Trwa zgrupowanie reprezentacji Polski. Najpierw gramy z Finlandią, a potem z Serbią i Hiszpanią. Cieszę się, że odkąd Franciszek Smuda jest selekcjonerem, ja zawsze jestem powoływany. Nie czuję się jednak pupilkiem trenera, tylko staram się dziękować mu za zaufanie dobrą postawą. Ostatnio w Ruchu grałem na lewej obronie, ale zdecydowanie bardziej wolę występować na środku defensywy. Jednak ostatnie słowo należy do selekcjonera i każdej decyzji się podporządkuję.

Z Ruchem zająłem trzecie miejsce w Ekstraklasie. To wielki sukces. Nie wiem jednak, czy nadal będę grał w Chorzowie.  Chciałbym zrobić jakiś krok do przodu. Czuję się znacznie pewniej niż rok, czy pół roku temu. Wtedy jednak sam wiedziałem, że to nie był dobry moment na transfer. Teraz myślę, że jest on idealny. Nie wiadomo, co będzie z Ruchem w następnym sezonie. Może być trudno i dla klubu, i dla każdego z nas z osobna.

Jeśli chodzi o transfer, to w grę wchodzą Lech Poznań i Wisła Kraków. Bliżej mi do Wisły, bo rodzinie łatwiej będzie dojeżdżać na mecze. A poważnie to do Poznania również by jeździli, odległość tu nie ma znaczenia. Legia odpada, bo chłopaki z Warszawy opowiadały mi, że ciężko im wytrzymać psychicznie złą atmosferę na Łazienkowskiej i konflikt z kibicami.

Bardzo bym chciał, żebyśmy razem z Arturem Sobiechem odeszli do tego samego klubu. Zawsze raźniej. Ruch sprzedaje nas już na wszystkie możliwe sposoby i sprzedać nie może:) Rozmawiamy z działaczami, ale nic z tego nie wychodzi.

Chciałbym, by jak najszybciej wyjaśniło się, gdzie będę grał. Wtedy szybko przepakuję walizki i zaczynam przygotowania do sezonu z nowym klubem. Oby nie była to telenowela brazylijska, żeby to się tak nie ciągnęło. Chcę skupić się na grze, a teraz – na kadrze. Kolejnym powołaniem trener Smuda dał mi wielkiego kopa do dalszej pracy.

 

Komentarze

Odkrycie Franciszka Smudy. Podpora Ruchu Chorzów i nadzieja reprezentacji Polski. Kandydat do gry na obronie kadry podczas EURO 2012. Twardziel i walczak.

Ostatnie komentarze

Łukasz

Dziękuje Ci za ten czas spędzony w Ruchu, mam nadzieje,że będziesz miło Nas wspominał, że kiedyś do Nas wrócisz i że mimo wszystko będziesz czasem wpadał do Chorzowa..

WIELKIE DZIĘKI !!!

2 grudnia 2010 godz. 18:38
Ruch

;***

18 lipca 2010 godz. 13:45
niebieski

Maćku, dlaczego nie poleciałeś z drużyną do Karagandy? Czy to rzeczywiście problemy ze zdrowiem,czy choroba lokomocyjna a może chcesz jak najszybciej odejść od Nas do Wisły/Lecha i tam grać w pucharach ?!

Jeśli tak to nara.

30 czerwca 2010 godz. 10:36
madziadydzia

pewnie tak:) i za to dziekujemy i Anecie i Mackowi;) powodzenia w nowym sezonie i w Pucharach;) do zobaczenia na szpilu

28 czerwca 2010 godz. 16:36