PoStawione Blogi

Paweł Raczyński

W najnowszym odcinku opowiadam o mięśniach czworogłowych ud.

więcej »
Radosław Majewski

Ubiegły tydzień spędziłem we Włoszech. Gościnnie, wraz z trzema bardzo utalentowanymi, młodymi piłkarzami pojechałem do Mediolanu.

więcej »
Tomasz Kuszczak

Już dziś dwa arcyważne spotkania. Nasze z AFC Sunderland i przede wszystkim FC Liverpool z Chelsea Londyn. Można by rzec, że wszystko w rękach piłkarzy Liverpoolu, jednak i nas czeka trudne zadanie.

więcej »
Sebastian Mila

Ostatnio, wspólnie z trenerem Ryszardem Tarasiewiczem, zostaliśmy zaproszeni do programu sportowego Telewizji Dolnośląskiej.

więcej »
Bobo Kaczmarek

Za nami pierwsza kolejka Ekstraklasy. Największe wydarzenie to wygrana Legii z Cracovią. To wyraźny sygnał, że drużyna Jana Urbana zamierza walczyć o tytuł mistrza Polski.

więcej »
Stanisław Terlecki

To, co dziś napiszę, być może będzie przewrotne i pewnie wielu się nie spodoba. Skrytykuję bowiem naszą „świętość”, największą nadzieję polskiej piłki – Roberta Lewandowskiego. Bo ostatnio na tę krytykę zasłużył.

więcej »
Rafał Jackiewicz

Coraz mocniej przygotowuję się do walki o mistrzostwo świata IBF ze Słoweńcem Zaveckiem. Niestety, nie mogę rozpocząć sparingów i rozpisać zajęć, bo nie mamy jeszcze dokładnej daty walki. Ale cóż, z obozem Zavecka nie można się na razie skontaktować.

więcej »

Byłem piratem

21.01.2010

To już moje kolejne zgrupowanie reprezentacji Polski. Dobrze, bo mogę nabrać potrzebnego doświadczenia i tak naprawdę rozpocząć okres przygotowawczy do nowego sezonu.

Gdzie będę grał wiosną? Prawie na pewno w Ruchu Chorzów. Nikt nie zapłaci za mnie tyle, ile oczekuje mój klub. Z jednej strony to bardzo przyjemne, że działacze Ruchu tak wysoko mnie cenią. A z drugiej strony uważam, że młodzi ligowi gracze nie są warci tyle, na ile wyceniają ich rodzime kluby. Dobrze się czuję w Ruchu i będę walczył z nim o jak najlepsze miejsce na koniec sezonu. Czy już teraz jestem gotów na transfer za granicę? Chyba nie, wolałbym jeszcze trochę poczekać, ograć się w polskich warunkach.

Mam nadzieję, że rok 2010 będzie dla mnie bardzo dobry. A przywitałem go hucznie. Razem z bratem na stadionie w Dankowicach zorganizowaliśmy imprezę sylwestrową. Nie było to jednak typowe „party”, ale bal przebierańców! Wszystko odbyło się w klubowej kawiarni, którą na co dzień prowadzi moja mama.

Nie zgadniecie, za kogo się przebrałem… Za pirata! Wzorem dla mnie był Jack Sparrow, bohater Piratów z Karaibów. Choć nie sądzę, żebym był podobny do odtwórcy roli Sparrowa – Johnny'ego Deepa:) Co do innych uczestników zabawy - moja Aneta była oczywiście piratką. Bardzo miła impreza, długo będzie wspominana.
 

Komentarze

Odkrycie Franciszka Smudy. Podpora Ruchu Chorzów i nadzieja reprezentacji Polski. Kandydat do gry na obronie kadry podczas EURO 2012. Twardziel i walczak.

Ostatnie komentarze

Łukasz

Dziękuje Ci za ten czas spędzony w Ruchu, mam nadzieje,że będziesz miło Nas wspominał, że kiedyś do Nas wrócisz i że mimo wszystko będziesz czasem wpadał do Chorzowa..

WIELKIE DZIĘKI !!!

2 grudnia 2010 godz. 18:38
Ruch

;***

18 lipca 2010 godz. 13:45
niebieski

Maćku, dlaczego nie poleciałeś z drużyną do Karagandy? Czy to rzeczywiście problemy ze zdrowiem,czy choroba lokomocyjna a może chcesz jak najszybciej odejść od Nas do Wisły/Lecha i tam grać w pucharach ?!

Jeśli tak to nara.

30 czerwca 2010 godz. 10:36
madziadydzia

pewnie tak:) i za to dziekujemy i Anecie i Mackowi;) powodzenia w nowym sezonie i w Pucharach;) do zobaczenia na szpilu

28 czerwca 2010 godz. 16:36